|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Amelka
Fotograf na paddocku

Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krapkowice
|
Wysłany: Śro 17:24, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Nie jestem przesądna, ale teraz nie wiem jak mam to rozumieć, przez te ostatnie dni wszystko mi się pomieszało w głowie.
Nie wypowiem się czy lepiej jest Roberta wprowadzać w śpiączkę czy podawać leki, przez które pewnie faktycznie jest nieźle naćpany, nie jestem lekarzem, ale jakoś hmm... "silne leki" brzmi pozytywniej od "śpiączka farmakologiczna".
Po prostu oby wszystko było dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amelka dnia Śro 17:24, 09 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lolok
Rurka Roberta

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 4310
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Śro 17:28, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Oj ja bym taka przesądna nie była w tym wypadku, chociaż 2008 roku w Singapurze jego garaż był trzynasty i wiadomo co się działo.
Ogólnie to sądzę, że jest jeszcze za wcześnie by myśleć o przyczynach wypadku. Tak samo jak o kierowcach, którzy zastąpią tymczasowo Roberta. W tym wywiadzie z Mikołajem, on sam też mówił, że nie chce się na ten temat wypowiadać...
Jak zaznaczył jednak człowiek zarządzający karierą Quick Nicka, Andre Theuerzeit, rozmowy o ewentualności jazdy jego podopiecznego dla ekipy LRGP nie są właściwe:
"Z całym szacunkiem dla Roberta, uważamy, że w tym momencie nie należy spekulować."
To też nie tyle ładnie z ich strony, tylko wydaje mi się, że tak należy ze zwykłego szacunku (jak sam podkreślił). Bo niektórzy dziennikarze i ludzie, którzy powinni wiedzieć lepiej nawet podczas operacji zaczęli spekulacje na ten temat...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amelka
Fotograf na paddocku

Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krapkowice
|
Wysłany: Śro 17:35, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Zgodzę się z Tobą, ja też nie myślę o przyczynach czy kierowcach (pewnie przyjdzie na to czas), którzy mieliby zastąpić Roberta, jest na to za wcześnie, zdecydowanie za wcześnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lolok
Rurka Roberta

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 4310
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Śro 17:43, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
I jeszcze polecę przeczytać sobie jedną z pieśni Kochanowskiego, która strasznie pasuje mi do zaistniałej sytuacji - [link widoczny dla zalogowanych]
Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:
Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacob
Rosso Corsa

Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 7045
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: na północ od Wr
|
Wysłany: Śro 18:17, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Za wcześnie na spekulacje o zastępstwie? Przypomnę, że jutro zaczynają się kolejne testy!! Oczywiście Witek może jeździć przez 4 dni i tragedii nie będzie, ale dla dobra zespołu (którego częścią jest też Robert) dobrze by było, gdy ktoś kto go zastąpi (a tego nie da się uniknąć) zaznajamiał się z bolidem jak najszybciej. Ten bolid trzeba rozwijać i dobrze, bo gdy Robert już wróci, to dobrze by było, żeby R31 był jak najszybszy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jacob dnia Śro 18:18, 09 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amelka
Fotograf na paddocku

Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krapkowice
|
Wysłany: Śro 20:17, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Owszem, ale ja przynajmniej jestem na etapie myślenia o zdrowiu Roberta, a nie tym, kto Go zastąpi, nie potrafię tak myśleć na trzy dni po wypadku. W 100% nie dotarło do mnie jeszcze to, co się stało, jest to lekko nierealne, jakby nie zdarzyło się na tym świecie.
Zespół? Hmm... mają ludzi od myślenia o takich rzeczach i Oni mogą/powinni/muszą to robić, ale nie my- fani. I to samo tyczy się przyczyn. Chociaż tutaj ludzie z teamu nie muszą o tym myśleć, tylko policja, która się sprawą zajęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lolok
Rurka Roberta

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 4310
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Śro 21:08, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Tu nie chodzi o to, czy do nas to dotarło czy nie. Czy są testy, czy się pali, czy wybucha rewolucja. Nie trzeba być jakimś fanem Roberta, żeby "oddać" mu szacunek i nie mówić o tym chociaż przez te najtrudniejsze dni. Nie mówię, że Renault ma wstrzymać prace nad samochodem i pogrążyć się w smutku. I tak też nie robią. Działają. Ale sam Eric nie chciał komentować tego, kto tymczasowo zastąpi Roberta. Mikołaj nie chciał mówić o tym nawet dość niedawno. Ale żeby pisać w tym samym dniu, w tej samej wypowiedzi, w której mówi się, że Robert przechodzi operację - kto go zastąpi?
Powiem tak - o przyczynach można według mnie (a przynajmniej ja tak zrobię) zacząć myśleć, kiedy stan Roberta się ustabilizuje po wypadku jak i po operacjach, które dopiero przejdzie i będziemy mieli jakąś świadomość, że już nie ma zagrożenia co do życia i zdrowia. A Renault już samo wie, jakie mają wyjścia. Nie muszą o tym "trąbić" po całym świecie.
I nie, nie jestem w stanie być obiektywna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sue
Dziennikarz F1 Racing

Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 2678
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:04, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Jean Alesi odwiedził Roberta w szpitalu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacob
Rosso Corsa

Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 7045
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: na północ od Wr
|
Wysłany: Śro 22:13, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Renault jak dla mnie i tak zachowało się wzorowo, biorąc całym sercem stronę Roberta i nie dając się podpuszczać wrednym dziennikarzom, którzy prowokowali, by stwierdzić głupotę, nieodpowiedzialność, egoizm i inne wyssane z palca paskudztwa pod adresem Roberta. Ale nie mam im za złe, że nawet jeśli głośno o tym nie mówią, to szykują już kogoś na zastępstwo - tak samo debiutował właśnie Robert po wypadku JV.
Co do przyczyn, to jak dla mnie nie warto tego roztrząsać - to był wypadek, splot wielu nieszczęśliwych wydarzeń i ogromnego pecha, że ten zakręt, ta nieszczęśliwa bariera itd. Przecież nikt jej nie uszkodził specjalnie, by była wadliwa.
Cieszmy się, że z Robertem jest coraz lepiej. Jutrzejsze testy bez niego to będzie wielka próba, a początek sezonu jeszcze większa. Ale pomyślcie wszyscy jak wielka będzie radość (to nawet za małe słowo), kiedy wróci na tor!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kiniulka32
Zbieracz autografów

Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mława
|
Wysłany: Śro 22:40, 09 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Jacob napisał: | Ale ja nie orzekam co jest lepsze - śpiączka farmakologiczna, czy środki przeciwbólowe. |
Nie mówię, że orzekasz
Cytat: | Stwierdziłam tylko fakt. |
A ja wyrażam tylko swoją opinię i mówię co o tym myślę Wydaje mi się to jest lepsze - przynajmniej wie (może nie o wszystkim dokładnie, ale wie) co się z nim i wokół niego dzieje, a nie tak jak w przypadku, jeśli byłby wprowadzony w stan śpiączki. Godziny bez jakiejkolwiek świadomości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|